sobota, 09 maj 2015 00:00

Historia największego zapomnianego maga XX wieku.

Jeżeli ktoś nas zapyta o największego magika to najczęściej usłyszymy Harry Houdini, młodsi powiedzą Dynamo. Niedługo w telewizji będzie transmitowany serial o słynnym magu którym był Houdini. Jednak ani jeden ani drugi nie jest teraz w kręgu moich zainteresowań. Zajmę się Howardem Thurston. Był to sensacyjny wykonawca, którego nazwisko było synonimem scenicznej magii w ubiegłym wieku. W czasach, gdy w każdym wielkim mieście stał wielki cyrkowy namiot gdzie można było zobaczyć różne osobliwości i występ magów, widzowie na całym świecie słysząc, że będzie występował Thurston doznawali dziwnego paraliżu. Dlaczego? Ponieważ jego niektóre sztuczki do dziś dzień pozostają tajemnicą.

Niestety w latach 1920 - 1930 to Hollywood powoli stawało się magicznym i tworzącym magię miejscem i dzięki temu sam Thurston powoli popadał w zapomnienie. Nie tylko filmy przyciągały publiczność, ale to dzięki filmowi jego największy rywal Harry Houdini stał się bardziej sławny i rozpoznawalny do dziś dzień.

"Kiedy widzisz lub pomyślisz sobie o spektakularnym show ze zwierzętami, kostiumami, asystentami, wszechobecnej iluzji na dużej scenie, większość ludzi nie potrafi wyobrazić sobie tam pokaz Thurstona" opowiada Rory Feldman, który jest w posiadaniu około 50 tyś artefaktów po Thurstonie. W rzeczywistości, iluzja o takim rozmachu kojarzy się z Houdinim. "Ludzie nie wiedzą, że podczas wykonywania swoich sztuczek Houdniniego nie było widać" kontynuuje Feldman "Wszystko było zakryte, tak naprawdę publiczność nie była w stanie zbyt wiele zobaczyć. Natomiast Thurston był magikiem którym Houdini chciał być, Houdnini może być największym artystą, który potrafił się uwolnić z różnych sytuacji."

Nowa wystawa o nazwie "Czy duch powróci?" w Morbid Anatomy Muzeum w Brooklynie pokazuje historie spuścizny Thurstona i przedmioty które wykorzystywał do swoich nieziemskich sztuczek, a właśnie które pochodzą z kolekcji Feldmana.

"Im więcej czytam o Thurstonie, tym bardziej zdaję sobie sprawę z wielu paradoksów w jego życiu, które głównie opierały się na magii" mówi Joanna Ebenstein jeden z kuratorów wystawy "Zastanawiam się dlaczego podziwiamy takie filmy jak "Gwiezdne wojny" które są oparte na sztuczności. Tak naprawdę to się nie dzieje. To jest taka iluzja to się naprawdę nie dzieje. Jesteśmy oszukiwani w pewien sposób i to akceptujemy. To jest ta magia kina. Thurston serwował nam prawdziwą magie, którą można było dotknąć, jednak nie miała takiej siły przebicia."

Maszyna do iluzji i królik z kapelusza który był rozdawany dzieciom znajdującym się na sali.

Thurston rozpoczął karierę wykonując małe sztuczki na ulicy, przebijał się później na różnych imprezach karnawałowych, cyrkach, aż ostatecznie trafił na wodewil gdzie oczarował publiczność. W 1890 roku, Howard i jego młodszy brat Harry zorganizowali pokaz egzotycznych tancerzy reklamowali go jako "Życie w tureckim haremie". Podczas tych występów, Howard rozgrzewał publiczność swoimi niesamowitymi sztuczkami karcianymi.

W tym czasie pokazy magii były uważane za gatunek teatru. Podróżowano z miasta do miasta i odgrywano spektakle w małych salach dla całych rodzin i ich przyjaciół. Sam pokaz to nie tylko magiczne sztuczki, ale i akrobacje, występy komików. Cała impreza kończyła się zawsze wielkim finałem gdzie magik ocierał się o śmierć lub po prostu wybrana osoba znikała. Takim przykładem spotkania ze śmiercią była sztuczka Alexandra Hermanna który potrafił łapać kule. Ustawiał przed sobą człowieka który mierzył do niego z pistoletu, strzelał, a Hermann łapał taką kulę gołymi rękoma. W 1890 roku Hermann Wielki był panującym królem magii i Thurston starał dorównać jego sztuczkom.

W 1897 roku, Thurston zadebiutował ze swoim Rising Card Trick, pozwalał w nim widzowi wybrać jedną z kart. Tasuje talię, następnie trzyma talię w jednej ręce, a drugą nad talią. Jedna z kart wysuwa się powoli i trafia do ręki znajdującej się nad talią. Na koniec magik rzuca kartą wprost na kolana osoby która ją wybrała. Manewr nazwano "skalowaniem". Efekt okazał się wielkim hitem i od 1900 roku występy Thurstona w Palace Theater w Londynie powodowały, że publiczność zapełniała wszystkie miejsca. W tym czasie Thurston prezentował swoje umiejętności także na prywatnych audiencjach u wielkich dygnitarzy. Bywał u Księcia Edwarda czy wielkiego Szacha Persji.

Stopniowo występy Thurstona stawały się coraz bardziej skomplikowane. Pojawiły się asystentki jego żony i córka. Thurston swoje występy głównie opierał na kartach, ale na pokazach starał się zwiększyć emocje efektami specjalnymi zasilanymi nowymi technologiami motoryzacyjnymi. Należy pamiętać, że w jego czasach energia elektryczna dostępna była dla wąskiego grona osób. Thurston wykorzystywał nowoczesne maszyny do zasilania urządzeń dzięki którym "wytwarzał" złudzenia czy tworzył pokazy lewitacji i efekty znikania.

W tym czasie modne też było wymienianie się sztuczkami, kupowanie ich od siebie lub współpracowanie ze sobą. Weźmy najbardziej z popularnych złudzeń. Przepiłowanie osoby na pół. Jej pomysłodawca wprowadził na nią tak zwaną franczyznę i udostępnił ją aż 7 wykonawcom. Sztuczka była bardzo prosta i jej sukces zależał od zdolności maga i dopasowania jej do klimatu jaki następował na początku XX wieku. "Kiedy po raz pierwszy wykonano ją w 1910 roku czyli bezpośrednio po ataku sufrażystek." wyjaśnia Ebenstein "Panował wielki niepokój wśród kobiet. Ku uciesze publiczności, mag Selbit zaprosił do finałowej sceny Christabel Pankhurs jedną z liderek Sufrażystów. Założenie było takie, że jeśli piła spadnie kobieta umrze. Odstawiono wielkie show, ambulans stał przed budynkiem, w środku sanitariusze. Przygotowano wiadra sztucznej krwi......... Wszystko po to żeby tylko zaszokować publiczność.

Taka sztuczka była jedną z wielu, posiadanych przez Thurstona. W swoim show w którym przeplatał kulturę z obsesją seksu i przemocy. Ten trend jest utrzymywany do dzisiaj. "Posiadamy przepiękne zdjęcia z tych wszystkich tortur pięknych kobiet" mówi Ebenstein "jest to bardzo ciekawe w aspekcie wyzwolenia kobiet i nabywania ich praw do głosowania. Wzbudzało to przecież niepokój w społeczeństwie i Thurston to pięknie wykorzystał."

Popularność Thurstona to nie tylko karty. Skrzętnie korzystał z rosnącego zainteresowania duchami i okultyzmem. W połowie XIX wieku moda na spirytualizm zyskała miliony zwolenników. W czasach, gdy nowe technologie i odkrycia naukowe wprowadzały "magię" która ułatwiała życie codzienne, każdy szukał sposobu komunikowania się z duchami. Nawet do takich zwolenników należał Thomas Edison. Pracował on nad "medium - maszyną" która umożliwiłaby kontakt z duchami. W 1922 roku odkrycie grobowca króla Tutanchamona jeszcze bardziej poszerzyło obsesję ludzi na temat życia pozagrobowego.

I tak jak inni Thurston uwikłał się w debatę publiczna na temat mocy nadprzyrodzonych. Dla przykładu jego rywal Houdini zajął stanowisko, że wszystkie media to oszuści i postanowił publicznie demaskować i niszczyć ich firmy. Thurston stwierdził, że wiele mediów jest oczywiście oszustami, ale uważał także że widział wiele zjawisk duchowych które nie mogą być wyjaśnione przez naukę. Niezależnie od tego w co wierzył, był świadomy osiągnięcia zysku poprzez wykorzystanie mrocznej strefy religii, mistyki i sił nadprzyrodzonych.

W 1907 roku, Thurston zapłacił 7000 dolarów za prawa do iluzji i za rekwizyty magika Harr'ego Kellar. W pakiecie znajdowała się sztuczka z lewitacją księżnej Karnac. Dwaj magicy występowali wspólnie i był to ostatni sezon Kellara, który przeszedł na emeryturę i przekazał Thurstonowi tytuł "Największego Maga na świecie". W spadku dostał też sztuczkę i rekwizyty tzw. Ducha Gabinetu. W kolekcji Feldmana znajduje się nowsza wersja tej maszyny. Był to składany parawan wyłożony aksamitem z otworami na ręce. Mag lub asystent wchodził za parawan i w odpowiednim świetle imitował dźwięki wydawane przez duchy przy pomocy bębnów, dzwonków jangling.

słynny parawan z za którego dochodziły dźwięki duchów i pojawiały się ręce

Thurston nie poprzestawał i cały czas starał się rozwinąć. W 1910 pracował bez wytchnienia, aby udoskonalić legendarny indyjski trik. Polega on na tym, że lina na leżąca na podłodze nagle unosi się do góry, następnie wspina się po niej asystent i na końcu liny znika. Jego zespół opracował też trik zwany Malarskim Duchem, w którym to wybrane przez publiczność przedmioty ukazywały się na płótnie. Zarabiał również na sprzedaży talii kart do gry lub pamiątkowej księgi z magicznymi sztuczkami.

Pod koniec 1920 roku, nazwa Thurston stała się marką z której można było korzystać na zasadach franczyzny. I tak jeden z powiązanych z nim magów opracował sztuczkę zwaną Luxor Mummy. W sklepie z teatralnymi gadgetami kupił mumię. Reklamował to zmumifikowane ciało jako ciało królewskiego proroka, który żył ponad 3000 lat temu. Goście mogli podejść do mumii i zadać jej pytanie przez specjalne urządzenie (coś w rodzaju telefonu), później przez to urządzenie otrzymywali odpowiedź i to w języku angielskim.

Thurston posiadał wiele skomplikowanych urządzeń, dostarczał je do teatru w opancerzonym pojeździe, twierdząc że są one ubezpieczone na milion dolarów. Na szczycie swojej kariery podróżował z 30 osobowym zespołem i 40 tonami rekwizytów. Wszystko to zajmowało 8 wagonów. Jednak w każdym sezonie próbował prześcignąć samego siebie. Sprzedawał produkty pod swoją marką takie jak Magic Box Candy lub urządzenie do zapobiegania chrapaniu. Inwestował pieniądze w gaje pomarańczowe, kopalnie złota lub wynalazki.

Krążyła o nim anegdota o umierającym dziecku które pomyliło maga z Jezusem. Podczas pobytu w jakimś małym mieście, mag zobaczył małe afroamerykańskie dziecko które zostało potrącone przez samochód. Udał się do niego. Umierający chłopiec miał go zapytać "Czy jesteś Jezusem Chrystusem?" Mag odparł "tak jestem". Była to pewna forma szamanizmu na podstawie której dziecko uwierzyło, że jest przy nim Jezus. Jest to skrajny przykład, ale w tym przypadku oszustwo pomogło temu dziecku w okresie przejściowym ku śmierci.

Thurston zmarł w 1936 roku, a w raz z jego śmiercią nastał kres magów ze scenicznego show.

Dzisiaj oglądając Dynamo w telewizji jesteśmy tylko biernymi odbiorcami jego sztuczek. Nawet nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy to co robi, czy ludzi których spotyka czy to wszystko nie jest reżyserowane. Dziś już nie jest tak głośno o seansach spirytystycznych, a nawet ta forma rozrywki została sprowadzona do prostej gry Ouija dzięki której sami w zaciszu swojego domu możemy próbować kontaktować się z duchami. Magia magii przemija, jednak w wielu z nas tęsknota za tą częścią świata pozostaje.

Na koniec próbka jego występów:

źródło:http://www.collectorsweekly.com

 

  • Paź 19th 2017
    Wydaje się, że naukowcy odkryli wejście, które prowadzi do wnętrza naszego Księżyca. Wejście do 50-cio kilometrowej jaskini wewnątrz Księżyca zostało odkryte przez JAXA (Japan Areoxpace Exploration Agency). Dane zebrane w 2009 roku przez japoński księżycowy orbiter zwany Kaguya. Dane zebrane przez ten statek ujawniły, sieć jaskiń pod powierzchnią Księżyca. Ich długość wynosi około 50 km i może posłużyć jako schronienie dla przyszły osadników. Japońska Agencja ocenia, że ta wnęka może chronić przyszłych odkrywców przed promieniowaniem kosmicznym. Zdaniem ekspertów system jaskiń, powstał około 3,5 miliarda lat temu podczas aktywności wulkanicznej. Jaskinie znajdują się na obszarze zwanym Marius Hills. Pierwsze odkrycie nastąpiło po tym, jak Kaguya zrobił zdjęcie tajemniczej dziury o średnicy około 50 metrów. Kolejne badania przy użyciu fal radiowych, potwierdziło, że niewielkie wejście to tylko cząstka olbrzymich tuneli prowadzących w głąb Księżyca. Ustalenia opublikowano w amerykańskich czasopismach Geofizycznych. Publikacje zbiegają się w czasie z oświadczeniem Mike Pence. Ujawnił on, że
  • Paź 12th 2017
    Tajemniczy, masywny otwór wyłonił się na powierzchni Antarktyki. Spowodowało to zdezorientowanie ekspertów, ponieważ nie potrafią wyjaśnić, co spowodowało powstanie otworu. Otwór jest tak duży jak jezioro i znajduje się na obszarze nazywanym Maine. Jego wielkość to około 48 tyś km kwadratowych. Pierwsze skojarzenie jakie pojawiło się wśród naukowców to zmiany klimatyczne. To nie pierwszy taki raz, kiedy masywna dziura pojawia się w Arktyce. Takie dziury zaobserwowano po raz pierwszy w latach 70-tych ubiegłego wieku. Znikły i pojawiały się ponownie. "To w tym okresie środowisko naukowe uruchomiło pierwsze satelity, który dostarczyły obrazy tego obszaru" powiedział dr Torge martin z Wydziału Badawczego GEOMAR "Do dzisiaj pomiary na miejscu w regionie Południowego Oceanu wymagają ogromnych wysiłków, więc są one dość ograniczone".Obecny otwór jest największym wykrytym do tej pory. "Od ponad miesiąca jest to obszar otwartej wody, a przecież jest tam głęboka zima" opowiada profesor Kent Moore "To niezwykłe, że ta anomalia zniknęła na
  • Paź 9th 2017
    Wielka Piramida w Gizie czy piramidy w Meksyku to jedne z najbardziej znanych piramid starożytnego świata. Ale tysiące innych piramid istnieje, nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Powód, dla którego tak wiele starożytnych cywilizacji budowało piramidy pozostaje tajemnicą. Niemniej jednak, wiele z tych imponujących zabytków pozostaje jako dziedzictwo tych bogatych, starożytnych kultur. Poniżej przedstawiam 5 mniej znanych starożytnych piramid:  1. Piramida w sercu Rzymu, Włochy. (na pierwszym zdjęciu) Rzym jest znany ze swojej starożytnej architektury - Koloseum, Panteon, Trajana czy Forum Romanum. To tylko kilka z ważnych zabytków, ale czy kojarzycie Rzym z piramidą. W samym sercu Rzymu znajduje się piramida, która mierzy 30 metrów długości i 35 metrów wysokości, ma też około 2000 lat.  Piramida Cestiusza, taką nosi nazwę została zbudowana wzdłuż drogi Via Ostiensis. Był to ważny trakt w czasach starożytnego Rzymu, między 18, a 12 rokiem p.n.e..W piramidzie znajduje się sala grobowa, gdzie według inskrypcji umieszczono ciało
  • Wrz 26th 2017
    Specjaliści NASA ściśle monitorują asteroidy przelatujące w pobliżu naszej planety. Jedną z nich jest 2012 TC4. NASA twierdzi, że asteroida nie ma nic wspólnego z Nibiru. Jest to reakcja na zamieszanie i informacje, które pojawiają się w ostatnim czasie w internecie. Asteroida 2012 TC4 jest wielkości wieżowca i zmierza w naszym kierunku z prędkością ponad 64373 km/h. Prawdopodobnie skała jest większa niż ta, która rozbiła się nad  Czelabińskiem (Dwudziestometrowy meteor eksplodował w atmosferze nad miastem Czelabińsk. Żadna agencja kosmiczna nie miała pojęcia, że się zbliża. Wyzwolił od 26 do 33 razy tyle energii co bomba atomowa w Hiroszimie). Według obliczeń NASA ma minąć Ziemię w odległości około 6800 km. Przeleci obok nas 12 października 2017 roku. Rzecznik NASA powiedział "Planujemy wykorzystać zbliżającą się do Ziemi asteroidę, jako okazję nie tylko do nauki, ale także do przetestowania sieci obserwatoriów. Choć naukowcy nie mogą jeszcze przewidzieć, jak blisko przeleci od Ziemi, na
  • Wrz 19th 2017
    Biblioteka Newberry w Chicago posiada ponad 80 tyś dokumentów o szerokim spektrum, poprzez religię w czasach średniowiecza, rewolucji przemysłowej do zimnej wojny. W lipcu badacze i pracownicy biblioteki umieścili na swojej stronie internetowej kilka tekstów, które sięgają do XVII wieku. Znajdziemy tam postmodernistyczne rękopisy o magii i czarach. I co najważniejsze, każdy z nas może pomóc w ich transkrypcji, tłumaczeniu i edycji. Może to brzmi śmiesznie, ale Biblioteka Newberry naprawdę zaprasza miłośników języka literackiego z całego świata, aby ci pomogli w tłumaczeniu. Proszą też o pomoc osoby, które zajmują się magią. Potrzebne są osoby rzucające uroki jak i rozmawiające z duchami. "Nie potrzebujesz doktoratu z tych dziedzin" pisze Christopher Fletcher, koordynator projektu i współzałożyciel Fundacji imienia Andrew W. Mellona "Ta inicjatywa to świetny sposób, aby umożliwić społeczeństwu zaangażowanie się w pewien sposób w badania nad tymi materiałami".Na stronie znajdują się trzy rękopisy: Księga Magicznych Uroków, Księga Wspólnoty i Sprawy sumienia
  • Wrz 9th 2017
    Siedemnastowieczny list od diabła, został napisany przez sycylijską zakonnicę. Twierdziła, że to Lucyfer kierował jej ręką. Teraz okazuje się, że tekst został przetłumaczony przez użytkowników tzw. dark netu. List został napisany przez Marię Crocifissa della Concezione w klasztorze Palma di Montechiaro w 1676. Siostra Maria urodziła się w 165 roku jako Isabella Tomasi. Pewnego ranka w 1676 roku, gdy się obudziła była cała brudna od tuszu. Przed nią leżał tajemniczy list. Swoim siostrom powiedziała, że została opętana przez szatana i to on zmusił ją do napisania wiadomości. Siostry uwierzyły jej i próbowały odszyfrować to co zostało napisane. Niestety przez wiele lat się to nie udało więc wystawiły wiadomość w kościele, by ludzie mogli spróbować swoich sił. 340 lat później grupa włoskich informatyków z Centrum Nauki Ludum w Katanii na Sycylii wydzieliła kod. Użyli do tego oprogramowania służącego do odszyfrowywania. Znaleźli je w dark necie. "Słyszeliśmy o oprogramowaniu, które naszym zdaniem
  • Wrz 2nd 2017
    W chinach podczas prac budowlanych, pracownicy natknęli się na trumnę zawierającą bardzo dobrze zachowane męskie zwłoki. Odkrycia dokonano w wiosce Zhizhu w hrabstwie Anhua w chińskiej prowincji Hunan. Zwłoki były ubrane w dobrej jakości tkaniny. Mężczyzna trzymał chyba swój ulubiony przedmiot. Wstępne badania wykazały, że zmarły mógł żyć podczas dynastii Ming (1360 do 1640) lub dynastii Qinq (1644 do 1912). Do budowy jego trumny użyto wapienia i drewna. Mieszanka tych dwóch składników zadziałała jak środek konserwujący ciało. Chińska Administracja Państwowa Dziedzictwa Kulturowego stwierdziło, że był to człowiek pochodzenia szlachetnego, a przynajmniej był zamożny.  Zwłoki przeniesiono do laboratorium, gdzie zostaną przebadane. Sama budowa została w tym miejscu wstrzymana, a administracja, może nawet zwrócić się do firmy by ta zawiesiła tam prace na czas nieokreślony. Sami robotnicy byli lekko przestraszeni ponieważ, według kultury chińskiej otwarcie trumny ma przynosić pecha.  
  • Sie 19th 2017
    Według wyliczeń naukowców 1 września 2017 przeleci relatywnie blisko Ziemi asteroida o szerokości ok 7,5 km. Asteroida została nazwana Florencja. Według NASA jest to najbliższa nam asteroida tej wielkości. Została odkryta dzięki prowadzonym obserwacjom radarowym kosmosu. NASA zapewnia nas, że Florencja przeleci w bezpiecznej odległości około 7 milionów kilometrów od Ziemi. Oczywiście nie będzie to najbliższe spotkanie naszej planety z takim obiektem, ale eksperci twierdzą, że ten obiekt jest największy nam znany. "Choć wiele znanych planetoid przeleciało bliżej Ziemi niż to zrobi Florencja 1 września, wszystkie zostały ocenione jako mniejsze" powiedział Paul Chodas, kierownik Centrum Badań Nad Ziemią NASA. "Florencja jest największą asteroidą, która minie naszą Ziemię i jaką udało nam się wykryć dzięki naszym działaniom."Asteroidę po raz pierwszy dostrzeżono w 1981 roku, a jej przelot obok Ziemi będzie najbliższym od 1890 roku. Następnym razem przeleci równie blisko dopiero w 2500 roku. Według NASA będzie można ją obserwować nawet przez
  • Sie 16th 2017
    Czy zaawansowana cywilizacja obcych mogła nas odnaleźć za pomocą map wysłanych 40 lat temu przez NASA? Dr Frank Drake, człowiek który pomagał w ich projektowaniu ostrzegał, że mapy mogą być zagrożeniem dla naszego gatunku. Nasze poszukiwania obcego życia przebiegają szybciej niż sobie wyobrażamy. Jak się wydaje najważniejszy z kroków w znalezieniu naszych kosmicznych sąsiadów zrobiono w latach siedemdziesiątych. To wtedy NASA wysłała w przestrzeń kosmiczną mapy ujawniające lokalizację naszej planety. Umieszczono je na pokładzie czterech statków kosmicznych z nadzieją, że umożliwi nam to komunikację z kimś kto tam jest. Pomimo tego faktu, że wysłanie map Ziemi w kosmos było dużym krokiem dla ludzi, to jeden z twórców dr Frank Drake miał wątpliwości. Wszystkie cztery statki to Pioneer 10, Pioneer 11, Voyager 1 i Voyager 2. Opuściły nasz Układ Słoneczny i zmierzają w stronę głębokiej przestrzeni kosmicznej. Dr Drake, który pracował w NASA miał za zadanie zaprojektowanie kosmicznych map umieszczonych na
  • Lip 20th 2017
    Przez lata armia ludzi twierdziła, że w dawnych czasach Mars był zamieszkiwany przez inteligentną cywilizację. Powstały na ten temat różne teorie spiskowe. Twierdzono, że kosmici zbudowali tam świątynie i struktury, które odzwierciedlają te znajdujące się na Ziemi. Najbardziej z ekstremalnych i niewiarygodnych teorii mówi o zniszczeniu cywilizacji poprzez wojnę atomową. Debata na ten temat wydaje się nie kończyć, a zdjęcia przesyłane przez łaziki co jakiś czas wzbudzają kolejne podejrzenia. W jednym teoretycy i NASA pozostają zgodni. W dawnych czasach Mars był inny posiadał wielkie oceany, rzeki i jeziora na swojej powierzchni. Jednak łaziki NASA nie znalazły przekonywującego dowodu, na istnienie jakichkolwiek form życia teraz czy w przeszłości. Wszystkie teorie rozwijały się od 1976 roku, kiedy to sonda Viking przesłała obraz twarzy. Wiele osób twierdziło, że jest to sztucznie wybudowany pomnik, podobny do egipskiego feniksa. Inni twierdzili, że jest to przesłanie dla Ziemian, taka informacja gdzie szukać życia na innych planetach.