sobota, 09 maj 2015 00:00

Historia największego zapomnianego maga XX wieku.

Jeżeli ktoś nas zapyta o największego magika to najczęściej usłyszymy Harry Houdini, młodsi powiedzą Dynamo. Niedługo w telewizji będzie transmitowany serial o słynnym magu którym był Houdini. Jednak ani jeden ani drugi nie jest teraz w kręgu moich zainteresowań. Zajmę się Howardem Thurston. Był to sensacyjny wykonawca, którego nazwisko było synonimem scenicznej magii w ubiegłym wieku. W czasach, gdy w każdym wielkim mieście stał wielki cyrkowy namiot gdzie można było zobaczyć różne osobliwości i występ magów, widzowie na całym świecie słysząc, że będzie występował Thurston doznawali dziwnego paraliżu. Dlaczego? Ponieważ jego niektóre sztuczki do dziś dzień pozostają tajemnicą.

Niestety w latach 1920 - 1930 to Hollywood powoli stawało się magicznym i tworzącym magię miejscem i dzięki temu sam Thurston powoli popadał w zapomnienie. Nie tylko filmy przyciągały publiczność, ale to dzięki filmowi jego największy rywal Harry Houdini stał się bardziej sławny i rozpoznawalny do dziś dzień.

"Kiedy widzisz lub pomyślisz sobie o spektakularnym show ze zwierzętami, kostiumami, asystentami, wszechobecnej iluzji na dużej scenie, większość ludzi nie potrafi wyobrazić sobie tam pokaz Thurstona" opowiada Rory Feldman, który jest w posiadaniu około 50 tyś artefaktów po Thurstonie. W rzeczywistości, iluzja o takim rozmachu kojarzy się z Houdinim. "Ludzie nie wiedzą, że podczas wykonywania swoich sztuczek Houdniniego nie było widać" kontynuuje Feldman "Wszystko było zakryte, tak naprawdę publiczność nie była w stanie zbyt wiele zobaczyć. Natomiast Thurston był magikiem którym Houdini chciał być, Houdnini może być największym artystą, który potrafił się uwolnić z różnych sytuacji."

Nowa wystawa o nazwie "Czy duch powróci?" w Morbid Anatomy Muzeum w Brooklynie pokazuje historie spuścizny Thurstona i przedmioty które wykorzystywał do swoich nieziemskich sztuczek, a właśnie które pochodzą z kolekcji Feldmana.

"Im więcej czytam o Thurstonie, tym bardziej zdaję sobie sprawę z wielu paradoksów w jego życiu, które głównie opierały się na magii" mówi Joanna Ebenstein jeden z kuratorów wystawy "Zastanawiam się dlaczego podziwiamy takie filmy jak "Gwiezdne wojny" które są oparte na sztuczności. Tak naprawdę to się nie dzieje. To jest taka iluzja to się naprawdę nie dzieje. Jesteśmy oszukiwani w pewien sposób i to akceptujemy. To jest ta magia kina. Thurston serwował nam prawdziwą magie, którą można było dotknąć, jednak nie miała takiej siły przebicia."

Maszyna do iluzji i królik z kapelusza który był rozdawany dzieciom znajdującym się na sali.

Thurston rozpoczął karierę wykonując małe sztuczki na ulicy, przebijał się później na różnych imprezach karnawałowych, cyrkach, aż ostatecznie trafił na wodewil gdzie oczarował publiczność. W 1890 roku, Howard i jego młodszy brat Harry zorganizowali pokaz egzotycznych tancerzy reklamowali go jako "Życie w tureckim haremie". Podczas tych występów, Howard rozgrzewał publiczność swoimi niesamowitymi sztuczkami karcianymi.

W tym czasie pokazy magii były uważane za gatunek teatru. Podróżowano z miasta do miasta i odgrywano spektakle w małych salach dla całych rodzin i ich przyjaciół. Sam pokaz to nie tylko magiczne sztuczki, ale i akrobacje, występy komików. Cała impreza kończyła się zawsze wielkim finałem gdzie magik ocierał się o śmierć lub po prostu wybrana osoba znikała. Takim przykładem spotkania ze śmiercią była sztuczka Alexandra Hermanna który potrafił łapać kule. Ustawiał przed sobą człowieka który mierzył do niego z pistoletu, strzelał, a Hermann łapał taką kulę gołymi rękoma. W 1890 roku Hermann Wielki był panującym królem magii i Thurston starał dorównać jego sztuczkom.

W 1897 roku, Thurston zadebiutował ze swoim Rising Card Trick, pozwalał w nim widzowi wybrać jedną z kart. Tasuje talię, następnie trzyma talię w jednej ręce, a drugą nad talią. Jedna z kart wysuwa się powoli i trafia do ręki znajdującej się nad talią. Na koniec magik rzuca kartą wprost na kolana osoby która ją wybrała. Manewr nazwano "skalowaniem". Efekt okazał się wielkim hitem i od 1900 roku występy Thurstona w Palace Theater w Londynie powodowały, że publiczność zapełniała wszystkie miejsca. W tym czasie Thurston prezentował swoje umiejętności także na prywatnych audiencjach u wielkich dygnitarzy. Bywał u Księcia Edwarda czy wielkiego Szacha Persji.

Stopniowo występy Thurstona stawały się coraz bardziej skomplikowane. Pojawiły się asystentki jego żony i córka. Thurston swoje występy głównie opierał na kartach, ale na pokazach starał się zwiększyć emocje efektami specjalnymi zasilanymi nowymi technologiami motoryzacyjnymi. Należy pamiętać, że w jego czasach energia elektryczna dostępna była dla wąskiego grona osób. Thurston wykorzystywał nowoczesne maszyny do zasilania urządzeń dzięki którym "wytwarzał" złudzenia czy tworzył pokazy lewitacji i efekty znikania.

W tym czasie modne też było wymienianie się sztuczkami, kupowanie ich od siebie lub współpracowanie ze sobą. Weźmy najbardziej z popularnych złudzeń. Przepiłowanie osoby na pół. Jej pomysłodawca wprowadził na nią tak zwaną franczyznę i udostępnił ją aż 7 wykonawcom. Sztuczka była bardzo prosta i jej sukces zależał od zdolności maga i dopasowania jej do klimatu jaki następował na początku XX wieku. "Kiedy po raz pierwszy wykonano ją w 1910 roku czyli bezpośrednio po ataku sufrażystek." wyjaśnia Ebenstein "Panował wielki niepokój wśród kobiet. Ku uciesze publiczności, mag Selbit zaprosił do finałowej sceny Christabel Pankhurs jedną z liderek Sufrażystów. Założenie było takie, że jeśli piła spadnie kobieta umrze. Odstawiono wielkie show, ambulans stał przed budynkiem, w środku sanitariusze. Przygotowano wiadra sztucznej krwi......... Wszystko po to żeby tylko zaszokować publiczność.

Taka sztuczka była jedną z wielu, posiadanych przez Thurstona. W swoim show w którym przeplatał kulturę z obsesją seksu i przemocy. Ten trend jest utrzymywany do dzisiaj. "Posiadamy przepiękne zdjęcia z tych wszystkich tortur pięknych kobiet" mówi Ebenstein "jest to bardzo ciekawe w aspekcie wyzwolenia kobiet i nabywania ich praw do głosowania. Wzbudzało to przecież niepokój w społeczeństwie i Thurston to pięknie wykorzystał."

Popularność Thurstona to nie tylko karty. Skrzętnie korzystał z rosnącego zainteresowania duchami i okultyzmem. W połowie XIX wieku moda na spirytualizm zyskała miliony zwolenników. W czasach, gdy nowe technologie i odkrycia naukowe wprowadzały "magię" która ułatwiała życie codzienne, każdy szukał sposobu komunikowania się z duchami. Nawet do takich zwolenników należał Thomas Edison. Pracował on nad "medium - maszyną" która umożliwiłaby kontakt z duchami. W 1922 roku odkrycie grobowca króla Tutanchamona jeszcze bardziej poszerzyło obsesję ludzi na temat życia pozagrobowego.

I tak jak inni Thurston uwikłał się w debatę publiczna na temat mocy nadprzyrodzonych. Dla przykładu jego rywal Houdini zajął stanowisko, że wszystkie media to oszuści i postanowił publicznie demaskować i niszczyć ich firmy. Thurston stwierdził, że wiele mediów jest oczywiście oszustami, ale uważał także że widział wiele zjawisk duchowych które nie mogą być wyjaśnione przez naukę. Niezależnie od tego w co wierzył, był świadomy osiągnięcia zysku poprzez wykorzystanie mrocznej strefy religii, mistyki i sił nadprzyrodzonych.

W 1907 roku, Thurston zapłacił 7000 dolarów za prawa do iluzji i za rekwizyty magika Harr'ego Kellar. W pakiecie znajdowała się sztuczka z lewitacją księżnej Karnac. Dwaj magicy występowali wspólnie i był to ostatni sezon Kellara, który przeszedł na emeryturę i przekazał Thurstonowi tytuł "Największego Maga na świecie". W spadku dostał też sztuczkę i rekwizyty tzw. Ducha Gabinetu. W kolekcji Feldmana znajduje się nowsza wersja tej maszyny. Był to składany parawan wyłożony aksamitem z otworami na ręce. Mag lub asystent wchodził za parawan i w odpowiednim świetle imitował dźwięki wydawane przez duchy przy pomocy bębnów, dzwonków jangling.

słynny parawan z za którego dochodziły dźwięki duchów i pojawiały się ręce

Thurston nie poprzestawał i cały czas starał się rozwinąć. W 1910 pracował bez wytchnienia, aby udoskonalić legendarny indyjski trik. Polega on na tym, że lina na leżąca na podłodze nagle unosi się do góry, następnie wspina się po niej asystent i na końcu liny znika. Jego zespół opracował też trik zwany Malarskim Duchem, w którym to wybrane przez publiczność przedmioty ukazywały się na płótnie. Zarabiał również na sprzedaży talii kart do gry lub pamiątkowej księgi z magicznymi sztuczkami.

Pod koniec 1920 roku, nazwa Thurston stała się marką z której można było korzystać na zasadach franczyzny. I tak jeden z powiązanych z nim magów opracował sztuczkę zwaną Luxor Mummy. W sklepie z teatralnymi gadgetami kupił mumię. Reklamował to zmumifikowane ciało jako ciało królewskiego proroka, który żył ponad 3000 lat temu. Goście mogli podejść do mumii i zadać jej pytanie przez specjalne urządzenie (coś w rodzaju telefonu), później przez to urządzenie otrzymywali odpowiedź i to w języku angielskim.

Thurston posiadał wiele skomplikowanych urządzeń, dostarczał je do teatru w opancerzonym pojeździe, twierdząc że są one ubezpieczone na milion dolarów. Na szczycie swojej kariery podróżował z 30 osobowym zespołem i 40 tonami rekwizytów. Wszystko to zajmowało 8 wagonów. Jednak w każdym sezonie próbował prześcignąć samego siebie. Sprzedawał produkty pod swoją marką takie jak Magic Box Candy lub urządzenie do zapobiegania chrapaniu. Inwestował pieniądze w gaje pomarańczowe, kopalnie złota lub wynalazki.

Krążyła o nim anegdota o umierającym dziecku które pomyliło maga z Jezusem. Podczas pobytu w jakimś małym mieście, mag zobaczył małe afroamerykańskie dziecko które zostało potrącone przez samochód. Udał się do niego. Umierający chłopiec miał go zapytać "Czy jesteś Jezusem Chrystusem?" Mag odparł "tak jestem". Była to pewna forma szamanizmu na podstawie której dziecko uwierzyło, że jest przy nim Jezus. Jest to skrajny przykład, ale w tym przypadku oszustwo pomogło temu dziecku w okresie przejściowym ku śmierci.

Thurston zmarł w 1936 roku, a w raz z jego śmiercią nastał kres magów ze scenicznego show.

Dzisiaj oglądając Dynamo w telewizji jesteśmy tylko biernymi odbiorcami jego sztuczek. Nawet nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy to co robi, czy ludzi których spotyka czy to wszystko nie jest reżyserowane. Dziś już nie jest tak głośno o seansach spirytystycznych, a nawet ta forma rozrywki została sprowadzona do prostej gry Ouija dzięki której sami w zaciszu swojego domu możemy próbować kontaktować się z duchami. Magia magii przemija, jednak w wielu z nas tęsknota za tą częścią świata pozostaje.

Na koniec próbka jego występów:

źródło:http://www.collectorsweekly.com

 

  • Kwi 17th 2018
    Asteroida lecąca z prędkością ok 106 tyś km/h zbliżyła się w sobotę (14.04.2018) bardzo blisko Ziemi. Asteroida nosi nazwę 2018 GE3 i została zaobserwowana po raz pierwszy w Arizonie w Catalina Sky Survej w sobotę wieczorem. Wkrótce po tym jak ją zauważono, przeleciała obok nas w odległości ok 192 tyś km. Najbliżej ziemi znalazła się w niedzielę. Po tym jak minęła Ziemię zbliżyła się niebezpiecznie do Księżyca, podała w komunikacie NASA. Według Earthsky.org, szacowana wielkość 2018 GE3 wynosi od 50 do 110 metrów. Gdyby przeniknęła do naszej atmosfery, jej część prawdopodobnie rozpadłaby się na kawałki, ale i tak trafiły by w powierzchnię Ziemi. Naukowcy nie chcieli ujawnić jakie szkody mogłaby wyrządzić ta asteroida. Twierdzą, że prędkość, skład skały i lokalizacja w którą by uderzyła to czynnik jakie wpływają na szkody.Najbardziej przerażające jest to, że naukowcy wychwycili ją w ostatniej chwili. Niestety obiekty takie jak te często mijają naszą planetę. Ile
  • Mar 29th 2018
    Nazywana Tsé Bitʼaʼí  lub po prostu skała ze skrzydłami, w legendach Navajo jest opisywana jako kawałek ziemi, który stał się ptakiem niosącym na plecach ludy przodków Navajo. Po przeniesieniu z innego miejsca, Navajo żyli na skale i schodzili z niej tylko po to by uprawiać pola i zdobyć wodę. Położony na południowy zachód od miasta Shiprock w stanie Nowy Meksyk, dziwny szczyt o tej samej nazwie leży na chronionym terytorium Narodu Navajo. Położony w centrum obszaru zamieszkałego przez mieszkańców Pueblo, prehistorycznego plemienia Indian Ameryki Północnej, często określanego jako Anasazi. Shiprock określany jest jako skała ze skrzydłami lub jako skrzydlaty kamień. Status taki uzyskała dzięki legendzie wielkiego ptaka, który przyniósł Navajo z północy do ich obecnych ziem. Skała wznosi się na około 500 metrów nad pustynią Nowego Meksyku i jest bohaterem wielu filmów i opowieści Zachodu. Wznosząca się wysoko nad otaczający suchy krajobraz, skała od dawna fascynuje nie tylko fotografów i
  • Mar 17th 2018
    NASA nie będzie w stanie obronić naszej planety przed asteroidem, który może uderzyć w Ziemię w 2135 roku nazwano ją Bennu. Naukowcy odkryli, że niemożliwe będzie powstrzymanie asteroid, które są wielkości Empire State Building. Naukowcy ujawnili, że nawet najbardziej zaawansowana technologia jest niewystarczająca do odepchnięcia takiej skały kosmicznej. Wizja jest o tyle przerażająca, że ta skała zmierza w naszym kierunku. Jest tak duża, że może nawet zniszczyć życie na Ziemi. Naukowcy nie poddają się jednak i badają możliwość użycia specjalnie zaprojektowanego statku kosmicznego, w nadziei że może taka technika odeprzeć zagrożenie. Inny znany nam sposób to uderzenie przy pomocy tzw. impaktora. Eksperci twierdzą, że taki wybuch jądrowy może okazać się najlepszym rozwiązaniem, gdy ucieka czas. W nowym opracowaniu naukowcy z NASA i Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Jądrowego opracowali plan Hypervelocity Asteroid Mitigation Mission for Emergency Response (HAMMER). Statek kosmiczny HAMMER mógłby by być zdalnie sterowany, a umieszczony na nim ładunek jądrowy
  • Mar 11th 2018
    Pazur nielota, który wyginął w Nowej Zelandii pod koniec XIII wieku, może posłużyć do odtworzenia tego gatunku, tak twierdza naukowcy z Uniwersytetu Harvarda.Prawie trzy dekady temu archeolodzy badający system jaskiń na Mount Owen w Nowej Zelandii odkryli pazur przypominający te jakie miały dinozaury. Ten był wyjątkowy ponieważ było na nim mięso i skóra. Po testach okazało się, że zmumifikowany pazur ma 3300 lat i są to szczątki górskiego moa *Megalapteryxx didinus). Analiza DNA opublikowana w Proceedings Of National Academy of Sciences wykazała, że istniało co najmniej dziewięć gatunków moa, które pojawiły się około 18,5 miliona lat temu. Niestety wszystkie zostały wymazane z istnienia. Do ich wyginięcia przyczynili się również ludzie.Używając DNA odzyskanego pazura, naukowcy z Harvardu zmapowali i skompilowali pierwszy prawie kompletny genom małego krzaczastego moa. Według nich zbliża się czas, gdy osiągniemy możliwość, że zaginione genomy wkrótce staną się dostępne. Cała idea przywrócenia wymarłych gatunków polega na zaimplementowaniu genomu
  • Mar 1st 2018
    Asteroida wielkości autobusu przeleci obok Ziemi z prędkością 11 600 km/h. Asteroida nazwana 2018 DV1 minie naszą planetę w odległości 105000 km czyli przeleci pomiędzy Ziemią, a Księżycem. Obiekt ma średnicę od 5,6 metra do 12 metrów i został zauważony w poniedziałek dzięki najpotężniejszym teleskopom na świecie. Wydarzenie będzie miało miejsce drugiego marca 2018 roku. Astronomowie twierdzą, że nie powinno to wywoływać naszego alarmu i jest już 18 znanym nam obiektem przelatującym w odległości mniejszej niż odległość Ziemi od Księżyca od początku tego roku. Słyszymy o nich częściej tylko dlatego, że zwiększył się procent wykrywalności takich obiektów. Obserwatorzy gwiazd będą mogli oglądać obiekt 2018DV1 przesuwający się obok naszej planety za pomocą 16-calowego zrobotyzowanego teleskopu w Obserwatorium Tenagra w Arizonie w ramach projektu Virtual Telescope Project and Tenagra Obserwatories. Webcast rozpocznie się o 5:30 czasu GMT. Czy jesteśmy bezpieczni? NASA dopiero w 2024 roku planuje zderzenie z niegroźną asteroidą w celu
  • Lut 25th 2018
    Tajemnicze dno morskie, które pozostawało w całkowitej izolacji przez 120 tyś lat, zostanie zbadane przez naukowców. Zespół zmierza w kierunku Antarktydy, aby zbadać region, który pozostawał pokryty lodem przez 120 tyś lat. Ta rzadka okazja pojawiła się po tym, jak część lodowca zwanego A68 - czterokrotnie większa od powierzchni Londynu oderwała się w 2017 roku od lodowca Larsen. Dzięki temu został uwolniony świat, który nie był nigdy badany przez naukowców. To rzadka okazja, która pozwoli ekspertom na poznanie obcego ekosystemu o powierzchni około 6 tyś kilometrów kwadratowych. Teraz eksperci zagłębią się w jego tajemnice i będą szukać tam życia, które mogło być tam uwięzione. Mówiąc o tak rzadkiej okazji, biolog morski Katrin Linse dla The Independent powiedziała "Nic nie wiemy o obszarze pokrytym przez lodową czapę o grubości kilkuset metrów. Ważne jest, abyśmy dotarli tam w miarę szybko, zanim zmieni się środowisko, gdy światło słoneczne przedostanie się do wody i
  • Sty 25th 2018
    NASA obserwóje ogromną asteroidę, która 4 lutego 2018 roku minie Ziemię w odległości 320 000 km. Asteroida AJ129 odkryta w 2002 roku, jest większa niż obecny najwyższy budynek świata Burj Chalifa w Dubaju i została sklasyfikowana jako potencjalnie niebezpieczna. Ma szerokość około 1,1, Burj Chalifa ma wysokość 0.8 km. Asteroida porusza się z prędkością 107 tyś km/h, co czyni ją prawie 15 razy szybszą niż najszybszy na świecie załogowy samolot X-15. Pomimo swojej niebezpiecznej klasyfikacji, NASA jak zwykle twierdzi, że w przyszłym tygodniu nie ma szans by ona uderzyła w Ziemię. Kierownik Ośrodka Badań Obiektów Zagrażających Ziemi Paul Chodas powiedział "Śledzimy tę asteroidę od ponad 14 lat i bardzo dobrze znamy jej orbitę. Nasze obliczenia wykazują, że asteroida 2002 AJ129 nie ma szans na zderzenie się z Ziemią4 lutego lub kiedykolwiek w ciągu następnych 100 lat".Asteroida jest największą znaną nam jaka w tym roku przeleci tak blisko Ziemi. Wcześniejsze badania
  • Sty 20th 2018
    Od 18.01.2018 z regionu Syberii płyną doniesienia o obserwacji gigantycznego UFO jakie pojawiło się na niebie. Media społecznościowe wręcz zapełniły się informacjami o przybyciu kosmitów, a miejscowi w odległych regionach kraju opowiadali o dreszczach jakie ich przeszły, gdy obserwowali to zjawisko. Chociaż źródło światła nie zostało potwierdzone, niektórzy sugerowali, że to ślady czterech rakiet wystrzelonych przez rosyjską armię są przyczyną całego zamieszania. Podobne światło obserwowano już nad Norwegią w grudniu 2009 roku. Było właśnie spowodowane nieudanym wystrzeleniem pocisku. Podczas tego incydentu było można zaobserwować osobliwy spiralny kształt światła jaki powstał z odbicia światła w paliwie jakie wydobywało się z nieszczelnego zbiornika. Wasilij Zubkow pisał "Wyszedłem, żeby zapalić papierosa i pomyślałem, że to koniec świata".Niezwykłe sceny zostały uwiecznione przez wiodącego syberyjskiego fotografa Siergieja Anisimowa. Zdjęcia wykonał z miejscowości Salekhard, która znajduje się niedaleko koła podbiegunowego. "Przez kilka minut byłem zaskoczony, nie rozumiałem co się dzieje" powiedział "Moja pierwsza myśl dotyczyła najpotężniejszego
  • Gru 31st 2017
    Nowo odkryta asteroida wielkości autobusu przeleciała obok Ziemi 28 grudnia 2017 roku z prędkością większą niż 34 tyś km/h. Asteroidę nazwano 2017 YZ4 i zauważono ją w dzień Bożego Narodzenia, co oznacza, że jeżeli miała by kurs kolizyjny z Ziemią moglibyśmy tylko obserwować i liczyć na jak najmniejsze szkody. Asteroida przeleciała między Ziemią, a Księżycem w odległości 224 tyś km - wystarczająco blisko by astronomowie mogli ją uznać, za bardzo niebezpieczną. Jej średnica wahała się od 7 do 15 metrów. NASA opisuje asteroidy jako niebezpieczne, jeśli przelatują bliżej niż 7 403 000 km od naszej planety. Asteroida została zauważona po raz pierwszy w Obserwatorium Mount Lemmon w Arizonie i była 52 obiektem, który przeleciał w tym roku tak blisko. "To pierwsza znana asteroida, która przeleciała obok Ziemi w odległości mniejszej niż odległość Ziemi od Księżyca, a 52 w tym roku" powiedział rzecznik NASA dla dailymail.co.uk "Na 24 grudnia w pobliżu
  • Gru 22nd 2017
    Ziemia jest gotowa na spotkanie z siedmiuset metrową planetoidą, która wyglądem przypomina czaszkę. Kosmiczna skałą po raz pierwszy zbliżyła się do naszej planety 31 października 2015 roku w Halloween na odległość 500 tyś km. Teraz jej powrót jest zapowiadany na listopad 2018 roku. Ma dać naukowcom okazję na zbadanie tej skały. Eksperci badający przelot obiektu w 2015 roku, niedawno opublikowali artykuł opisujący ich spostrzeżenia, które zostaną uzupełnione gdy powróci. Naukowcy wykorzystali obserwatoria na całym świecie. Skała znana jako 2015 TB145 tym razem przeleci w mniej dramatycznej odległości niż poprzednio. Asteroida zbliży się do nas na odległości około 105 odległości Ziemi od Księżyca. Astronomowie analizujący wyniki z 2015 roku stwierdzili, że prawdopodobnie pełen obrót wokół własnej osi wykonuje co 2,94 godziny. Obiekt mierzy pomiędzy 625, a 700 metrów. Jej kształt jest lekko spłaszczoną elipsoidą. W pisemnym oświadczeniu, badacz Pablo Santos-Sanz z Instytutu Astrofizyki Andaluzji powiedział "Obiekt jest bardzo ciemny, nieznacznie bardziej