sobota, 09 maj 2015 00:00

Historia największego zapomnianego maga XX wieku.

Jeżeli ktoś nas zapyta o największego magika to najczęściej usłyszymy Harry Houdini, młodsi powiedzą Dynamo. Niedługo w telewizji będzie transmitowany serial o słynnym magu którym był Houdini. Jednak ani jeden ani drugi nie jest teraz w kręgu moich zainteresowań. Zajmę się Howardem Thurston. Był to sensacyjny wykonawca, którego nazwisko było synonimem scenicznej magii w ubiegłym wieku. W czasach, gdy w każdym wielkim mieście stał wielki cyrkowy namiot gdzie można było zobaczyć różne osobliwości i występ magów, widzowie na całym świecie słysząc, że będzie występował Thurston doznawali dziwnego paraliżu. Dlaczego? Ponieważ jego niektóre sztuczki do dziś dzień pozostają tajemnicą.

Niestety w latach 1920 - 1930 to Hollywood powoli stawało się magicznym i tworzącym magię miejscem i dzięki temu sam Thurston powoli popadał w zapomnienie. Nie tylko filmy przyciągały publiczność, ale to dzięki filmowi jego największy rywal Harry Houdini stał się bardziej sławny i rozpoznawalny do dziś dzień.

"Kiedy widzisz lub pomyślisz sobie o spektakularnym show ze zwierzętami, kostiumami, asystentami, wszechobecnej iluzji na dużej scenie, większość ludzi nie potrafi wyobrazić sobie tam pokaz Thurstona" opowiada Rory Feldman, który jest w posiadaniu około 50 tyś artefaktów po Thurstonie. W rzeczywistości, iluzja o takim rozmachu kojarzy się z Houdinim. "Ludzie nie wiedzą, że podczas wykonywania swoich sztuczek Houdniniego nie było widać" kontynuuje Feldman "Wszystko było zakryte, tak naprawdę publiczność nie była w stanie zbyt wiele zobaczyć. Natomiast Thurston był magikiem którym Houdini chciał być, Houdnini może być największym artystą, który potrafił się uwolnić z różnych sytuacji."

Nowa wystawa o nazwie "Czy duch powróci?" w Morbid Anatomy Muzeum w Brooklynie pokazuje historie spuścizny Thurstona i przedmioty które wykorzystywał do swoich nieziemskich sztuczek, a właśnie które pochodzą z kolekcji Feldmana.

"Im więcej czytam o Thurstonie, tym bardziej zdaję sobie sprawę z wielu paradoksów w jego życiu, które głównie opierały się na magii" mówi Joanna Ebenstein jeden z kuratorów wystawy "Zastanawiam się dlaczego podziwiamy takie filmy jak "Gwiezdne wojny" które są oparte na sztuczności. Tak naprawdę to się nie dzieje. To jest taka iluzja to się naprawdę nie dzieje. Jesteśmy oszukiwani w pewien sposób i to akceptujemy. To jest ta magia kina. Thurston serwował nam prawdziwą magie, którą można było dotknąć, jednak nie miała takiej siły przebicia."

Maszyna do iluzji i królik z kapelusza który był rozdawany dzieciom znajdującym się na sali.

Thurston rozpoczął karierę wykonując małe sztuczki na ulicy, przebijał się później na różnych imprezach karnawałowych, cyrkach, aż ostatecznie trafił na wodewil gdzie oczarował publiczność. W 1890 roku, Howard i jego młodszy brat Harry zorganizowali pokaz egzotycznych tancerzy reklamowali go jako "Życie w tureckim haremie". Podczas tych występów, Howard rozgrzewał publiczność swoimi niesamowitymi sztuczkami karcianymi.

W tym czasie pokazy magii były uważane za gatunek teatru. Podróżowano z miasta do miasta i odgrywano spektakle w małych salach dla całych rodzin i ich przyjaciół. Sam pokaz to nie tylko magiczne sztuczki, ale i akrobacje, występy komików. Cała impreza kończyła się zawsze wielkim finałem gdzie magik ocierał się o śmierć lub po prostu wybrana osoba znikała. Takim przykładem spotkania ze śmiercią była sztuczka Alexandra Hermanna który potrafił łapać kule. Ustawiał przed sobą człowieka który mierzył do niego z pistoletu, strzelał, a Hermann łapał taką kulę gołymi rękoma. W 1890 roku Hermann Wielki był panującym królem magii i Thurston starał dorównać jego sztuczkom.

W 1897 roku, Thurston zadebiutował ze swoim Rising Card Trick, pozwalał w nim widzowi wybrać jedną z kart. Tasuje talię, następnie trzyma talię w jednej ręce, a drugą nad talią. Jedna z kart wysuwa się powoli i trafia do ręki znajdującej się nad talią. Na koniec magik rzuca kartą wprost na kolana osoby która ją wybrała. Manewr nazwano "skalowaniem". Efekt okazał się wielkim hitem i od 1900 roku występy Thurstona w Palace Theater w Londynie powodowały, że publiczność zapełniała wszystkie miejsca. W tym czasie Thurston prezentował swoje umiejętności także na prywatnych audiencjach u wielkich dygnitarzy. Bywał u Księcia Edwarda czy wielkiego Szacha Persji.

Stopniowo występy Thurstona stawały się coraz bardziej skomplikowane. Pojawiły się asystentki jego żony i córka. Thurston swoje występy głównie opierał na kartach, ale na pokazach starał się zwiększyć emocje efektami specjalnymi zasilanymi nowymi technologiami motoryzacyjnymi. Należy pamiętać, że w jego czasach energia elektryczna dostępna była dla wąskiego grona osób. Thurston wykorzystywał nowoczesne maszyny do zasilania urządzeń dzięki którym "wytwarzał" złudzenia czy tworzył pokazy lewitacji i efekty znikania.

W tym czasie modne też było wymienianie się sztuczkami, kupowanie ich od siebie lub współpracowanie ze sobą. Weźmy najbardziej z popularnych złudzeń. Przepiłowanie osoby na pół. Jej pomysłodawca wprowadził na nią tak zwaną franczyznę i udostępnił ją aż 7 wykonawcom. Sztuczka była bardzo prosta i jej sukces zależał od zdolności maga i dopasowania jej do klimatu jaki następował na początku XX wieku. "Kiedy po raz pierwszy wykonano ją w 1910 roku czyli bezpośrednio po ataku sufrażystek." wyjaśnia Ebenstein "Panował wielki niepokój wśród kobiet. Ku uciesze publiczności, mag Selbit zaprosił do finałowej sceny Christabel Pankhurs jedną z liderek Sufrażystów. Założenie było takie, że jeśli piła spadnie kobieta umrze. Odstawiono wielkie show, ambulans stał przed budynkiem, w środku sanitariusze. Przygotowano wiadra sztucznej krwi......... Wszystko po to żeby tylko zaszokować publiczność.

Taka sztuczka była jedną z wielu, posiadanych przez Thurstona. W swoim show w którym przeplatał kulturę z obsesją seksu i przemocy. Ten trend jest utrzymywany do dzisiaj. "Posiadamy przepiękne zdjęcia z tych wszystkich tortur pięknych kobiet" mówi Ebenstein "jest to bardzo ciekawe w aspekcie wyzwolenia kobiet i nabywania ich praw do głosowania. Wzbudzało to przecież niepokój w społeczeństwie i Thurston to pięknie wykorzystał."

Popularność Thurstona to nie tylko karty. Skrzętnie korzystał z rosnącego zainteresowania duchami i okultyzmem. W połowie XIX wieku moda na spirytualizm zyskała miliony zwolenników. W czasach, gdy nowe technologie i odkrycia naukowe wprowadzały "magię" która ułatwiała życie codzienne, każdy szukał sposobu komunikowania się z duchami. Nawet do takich zwolenników należał Thomas Edison. Pracował on nad "medium - maszyną" która umożliwiłaby kontakt z duchami. W 1922 roku odkrycie grobowca króla Tutanchamona jeszcze bardziej poszerzyło obsesję ludzi na temat życia pozagrobowego.

I tak jak inni Thurston uwikłał się w debatę publiczna na temat mocy nadprzyrodzonych. Dla przykładu jego rywal Houdini zajął stanowisko, że wszystkie media to oszuści i postanowił publicznie demaskować i niszczyć ich firmy. Thurston stwierdził, że wiele mediów jest oczywiście oszustami, ale uważał także że widział wiele zjawisk duchowych które nie mogą być wyjaśnione przez naukę. Niezależnie od tego w co wierzył, był świadomy osiągnięcia zysku poprzez wykorzystanie mrocznej strefy religii, mistyki i sił nadprzyrodzonych.

W 1907 roku, Thurston zapłacił 7000 dolarów za prawa do iluzji i za rekwizyty magika Harr'ego Kellar. W pakiecie znajdowała się sztuczka z lewitacją księżnej Karnac. Dwaj magicy występowali wspólnie i był to ostatni sezon Kellara, który przeszedł na emeryturę i przekazał Thurstonowi tytuł "Największego Maga na świecie". W spadku dostał też sztuczkę i rekwizyty tzw. Ducha Gabinetu. W kolekcji Feldmana znajduje się nowsza wersja tej maszyny. Był to składany parawan wyłożony aksamitem z otworami na ręce. Mag lub asystent wchodził za parawan i w odpowiednim świetle imitował dźwięki wydawane przez duchy przy pomocy bębnów, dzwonków jangling.

słynny parawan z za którego dochodziły dźwięki duchów i pojawiały się ręce

Thurston nie poprzestawał i cały czas starał się rozwinąć. W 1910 pracował bez wytchnienia, aby udoskonalić legendarny indyjski trik. Polega on na tym, że lina na leżąca na podłodze nagle unosi się do góry, następnie wspina się po niej asystent i na końcu liny znika. Jego zespół opracował też trik zwany Malarskim Duchem, w którym to wybrane przez publiczność przedmioty ukazywały się na płótnie. Zarabiał również na sprzedaży talii kart do gry lub pamiątkowej księgi z magicznymi sztuczkami.

Pod koniec 1920 roku, nazwa Thurston stała się marką z której można było korzystać na zasadach franczyzny. I tak jeden z powiązanych z nim magów opracował sztuczkę zwaną Luxor Mummy. W sklepie z teatralnymi gadgetami kupił mumię. Reklamował to zmumifikowane ciało jako ciało królewskiego proroka, który żył ponad 3000 lat temu. Goście mogli podejść do mumii i zadać jej pytanie przez specjalne urządzenie (coś w rodzaju telefonu), później przez to urządzenie otrzymywali odpowiedź i to w języku angielskim.

Thurston posiadał wiele skomplikowanych urządzeń, dostarczał je do teatru w opancerzonym pojeździe, twierdząc że są one ubezpieczone na milion dolarów. Na szczycie swojej kariery podróżował z 30 osobowym zespołem i 40 tonami rekwizytów. Wszystko to zajmowało 8 wagonów. Jednak w każdym sezonie próbował prześcignąć samego siebie. Sprzedawał produkty pod swoją marką takie jak Magic Box Candy lub urządzenie do zapobiegania chrapaniu. Inwestował pieniądze w gaje pomarańczowe, kopalnie złota lub wynalazki.

Krążyła o nim anegdota o umierającym dziecku które pomyliło maga z Jezusem. Podczas pobytu w jakimś małym mieście, mag zobaczył małe afroamerykańskie dziecko które zostało potrącone przez samochód. Udał się do niego. Umierający chłopiec miał go zapytać "Czy jesteś Jezusem Chrystusem?" Mag odparł "tak jestem". Była to pewna forma szamanizmu na podstawie której dziecko uwierzyło, że jest przy nim Jezus. Jest to skrajny przykład, ale w tym przypadku oszustwo pomogło temu dziecku w okresie przejściowym ku śmierci.

Thurston zmarł w 1936 roku, a w raz z jego śmiercią nastał kres magów ze scenicznego show.

Dzisiaj oglądając Dynamo w telewizji jesteśmy tylko biernymi odbiorcami jego sztuczek. Nawet nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy to co robi, czy ludzi których spotyka czy to wszystko nie jest reżyserowane. Dziś już nie jest tak głośno o seansach spirytystycznych, a nawet ta forma rozrywki została sprowadzona do prostej gry Ouija dzięki której sami w zaciszu swojego domu możemy próbować kontaktować się z duchami. Magia magii przemija, jednak w wielu z nas tęsknota za tą częścią świata pozostaje.

Na koniec próbka jego występów:

źródło:http://www.collectorsweekly.com

 

  • Sie 16th 2017
    Czy zaawansowana cywilizacja obcych mogła nas odnaleźć za pomocą map wysłanych 40 lat temu przez NASA? Dr Frank Drake, człowiek który pomagał w ich projektowaniu ostrzegał, że mapy mogą być zagrożeniem dla naszego gatunku. Nasze poszukiwania obcego życia przebiegają szybciej niż sobie wyobrażamy. Jak się wydaje najważniejszy z kroków w znalezieniu naszych kosmicznych sąsiadów zrobiono w latach siedemdziesiątych. To wtedy NASA wysłała w przestrzeń kosmiczną mapy ujawniające lokalizację naszej planety. Umieszczono je na pokładzie czterech statków kosmicznych z nadzieją, że umożliwi nam to komunikację z kimś kto tam jest. Pomimo tego faktu, że wysłanie map Ziemi w kosmos było dużym krokiem dla ludzi, to jeden z twórców dr Frank Drake miał wątpliwości. Wszystkie cztery statki to Pioneer 10, Pioneer 11, Voyager 1 i Voyager 2. Opuściły nasz Układ Słoneczny i zmierzają w stronę głębokiej przestrzeni kosmicznej. Dr Drake, który pracował w NASA miał za zadanie zaprojektowanie kosmicznych map umieszczonych na
  • Lip 20th 2017
    Przez lata armia ludzi twierdziła, że w dawnych czasach Mars był zamieszkiwany przez inteligentną cywilizację. Powstały na ten temat różne teorie spiskowe. Twierdzono, że kosmici zbudowali tam świątynie i struktury, które odzwierciedlają te znajdujące się na Ziemi. Najbardziej z ekstremalnych i niewiarygodnych teorii mówi o zniszczeniu cywilizacji poprzez wojnę atomową. Debata na ten temat wydaje się nie kończyć, a zdjęcia przesyłane przez łaziki co jakiś czas wzbudzają kolejne podejrzenia. W jednym teoretycy i NASA pozostają zgodni. W dawnych czasach Mars był inny posiadał wielkie oceany, rzeki i jeziora na swojej powierzchni. Jednak łaziki NASA nie znalazły przekonywującego dowodu, na istnienie jakichkolwiek form życia teraz czy w przeszłości. Wszystkie teorie rozwijały się od 1976 roku, kiedy to sonda Viking przesłała obraz twarzy. Wiele osób twierdziło, że jest to sztucznie wybudowany pomnik, podobny do egipskiego feniksa. Inni twierdzili, że jest to przesłanie dla Ziemian, taka informacja gdzie szukać życia na innych planetach.
  • Cze 11th 2017
    Jaskinia Balankanché czyli Tron świętego Jaguara, to sieć jaskiń położonych na półwyspie Jukatan w Meksyku. Ta sieć jaskiń znajduje się w pobliżu słynnej miejscowości Chichen Itza i była wykorzystywana przez Majów do różnych ceremonii religijnych. Odkryto ją w czasach nowożytnych na początku XX wieku. Dziś jaskinia Balankanché jest udostępniona turystom. Odkrycia dokonano w 1905 roku, przez archeologa Edwarda Herberta Thompson, był on zafascynowany cywilizacją Majów. Jednym z projektów nadzorowanych przez Thompsona było pogłębienie Cenote Sagrodo, podczas której wykopano wiele różnych artefaktów, w tym złote i jadeitowe. Znaleziono także ludzkie szczątki. W tym czasie dowiedział się o jaskini Balankanché i postanowił ją zbadać. W Wielkanoc w 1905 roku, Thompson wraz z Alfredem Tozzerem zbadali jaskinię. Tozzer w liście wysłanym do rodziny zauważył, że jaskinia Balankanché jest ogromna, a w wielu miejscach można znaleźć ceramiczne wazy. Tozzer spekulował również, że sieć jaskiń była wykorzystywana przez lokalną ludność podczas różnych konfliktów. Jednak dopiero
  • Maj 24th 2017
    Scena, której wszyscy się boją to ogromna skała kosmiczna zderzająca się z Ziemią powodująca powszechny chaos i zniszczenie. W tym momencie chyba najlepszym wyjściem jest być w centrum takiego uderzenia. Wiodący astronom z NASA podał listę pięciu znanych asteroid, które w przeciągu roku powinny zbliżyć się do Ziemi. Ron Baalke, eksplorator kosmosu z NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie zapowiada wydarzenia na następne 12 miesięcy "Lista znanych planetoid, które zbliżą się do Ziemi na odległość mniejszą niż 5 LD (Lunar Distance 1LD to odległość Ziemi od Księżyca) to 5 pozycji."Według pana Baalke pierwsze spotkanie nastąpi 23 lipca, kiedy to obiekt 2017BS5 o przewidywalnej średnicy 40-90 metrów przeleci w odległości 3,15 LD od Ziemi. To nie ona będzie powodem drżenia naszych serc. To co najgorsze pojawi się 12 października, kiedy to obiekt 2012TC4 znajdzie się w odległości 0,15 LD (57 659 km). Na całe szczęście jej średnica to 12-27 metra. Kolejne
  • Kwi 11th 2017
    NASA zwołała komisję w celu omówienia kolejnego poważnego odkrycia. W konferencji ma uczestniczyć kilku członków zespołu Cassini, co powoduje spekulacje, że ogłoszenie może dotyczyć Europy księżyca Jowisza lub Enceladusa księżyca Saturna. Księżyc Europa jest jednym z najbardziej interesujących miejsc w Układzie Słonecznym jeżeli mówimy o obcym życiu. Odkąd sondy Voyager przeleciały w pobliżu tego księżyca pojawiło się mnóstwo spekulacji, że może być tam ciepły i płynny ocean pod skorupą czerwono-białego lodu. Ostatnie obserwacje z teleskopu Hubble'a sugerują nawet, że część tej wody ucieka w przestrzeń w postaci gejzerów podobnych do tych które są obserwowane na księżycu Saturna Enceladusie. Europa ma więcej ilości wody niż na Ziemi. "Obserwacje Europy dostarczyły nam wielu wskazówek w ciągu ostatnich dwóch dekad. Teraz nadszedł czas na znalezienie odpowiedzi na jedno z najgłębszych pytań ludzkości" powiedział John Grunsfeld administrator ds. misji naukowych NASA.  Zgodnie z raportami Agencji Kosmicznej w czwartek (13-04-2017) na konferencji będą omawiane nowe
  • Kwi 5th 2017
    W 2014 w jednym z laboratoriów NASA odkryto asteroidę szeroką na kilometr. Nazwano ją 2014 JO25. Po trzech latach obserwacji asteroidy NASA ogłosiła, że w najbliższym miesiącu znajdzie się bardzo blisko Ziemi.Patrząc z naszego punktu nie będzie to też tak blisko - 19 kwietnia 2017 będzie w odległości 4,6 LD (lunar distances - czyli 1LD to jest tyle ile wynosi odległość Ziemi od Księżyca - 384 400 km). Będzie wtedy jednym z największych spotkań z asteroidami (tymi znanymi) w tym roku. Jest to najbliższe spotkanie z ta asteroidą od co najmniej 400 lat. Międzynarodowa Organizacja Astronomiczna, która śledzi takie obiekty jak asteroidy i komety, nazwała 2014 JO25 potencjalnie niebezpieczną planetoidą. Zdaniem NASA nie ma co bić na alarm, ponieważ ta definicja dotyczy wszystkich obiektów, które przechodzą w takich odległościach od Ziemi:"Potencjalnie niebezpieczne asteroidy (PHA) są obecnie definiowane w oparciu o parametry, które mierzą potencjał asteroidy w możliwości zniszczeń jakby zbyt
  • Mar 31st 2017
    Dyrektorzy muzeum Xiutetelco-Puebla w Meksyku pokazali bardzo ciekawe znalezisko archeologiczne należące do starożytnej kultury Majów, która zamieszkiwała ten obszar w czasach 400 roku. Kontrowersyjny posąg pokazuje węża, który otacza postać małą humanoidalną postać trzymającą ludzką głowę. Fascynujące dzieło posiada też cztery inkrustacje z obsydianu, turkusu, jadeitu i muszli. Figura została znaleziona przez robotników w gminie Maxtaloyan, podczas prac remontowych. Według El Sol de Puebla, odkrycie jest podstawowym przykładem kultury Majów, która przez długi czas zamieszkiwała ten region i do dziś odnajdywane są tu różne artefakty. Rafael Julián Montiel, odpowiedzialny za muzeum Xiutetelco powiedział, że ponieważ obszar ten sąsiaduje ze strefą archeologiczną - Cantona, to można było tam znaleźć więcej takich figur. W niedalekiej przyszłości, szczególnie podczas prac budowlanych - eksperci będą monitorować teren w nadziei na odkrycie podobnych artefaktów i będą zapobiegać ich uszkodzeniom.Eksperci jeszcze nie określili co tak naprawdę zawiera nowo odkryta figura. Jednak już teraz powstało kilka teorii
  • Mar 29th 2017
    W filmie o "bliskim spotkaniu" widzimy jak jeden z rowerzystów upada, gdy próbuje uniknąć zderzenia z tajemniczą istotą, która przebiega drogą. Wkrótce potem jego koledzy ścigają to coś co wydaje się być małym półnagim humanoidem uzbrojonym w drewniany kołek. Postać ucieka w wysokie trawy znajdujące się przy drodze. Starając się nie zgubić tajemniczego humanoida, rowerzyści porzucają rowery i również wbiegają w trawy. Według serwisu Mail Online mógł być to członek tajemniczego plemienia Mante. Mężczyźni z tego plemienia osiągają wzrost do 1,5 metra. Jedyne dowody na temat istnienia tego plemienia pochodzą z XVII wieku, gdy udało się złapać dwa osobniki i zostali przedstawieni Sułtanowi. Od tego czasu słuch o plemieniu zaginął. Wiele osób uważa, że wymarli lub zostali wybici. Jednak zgodnie z lokalnym folklorem to plemię jest bardzo zamknięte i unika wszelkiego kontaktu z ludźmi. Zdaniem ekspertów, co najmniej siedem plemion nadal może mieszkać w północnej prowincji Aceh, Indonezja. Co ciekawe,
  • Mar 18th 2017
    Sahara największa pustynia na świecie, nie zawsze była suchym regionem. Ponad 10 tyś lat temu, olbrzymia przestrzeń która dziś jest pokryta piaskiem była zieloną łąką z wielkimi jeziorami. Drastyczna zmiana krajobrazu często jest przypisywana zmianie orbity Ziemi, ale nowa hipoteza sugeruje, że to ludzie, byli przyczyną zmiany wyglądu tego miejsca. Nowy artykuł opublikowany w Frontiers in Earth Science przez archeologa Davida Wright z Seoul National Univeristy przedstawia wnioski i dowody archeologiczne dokumentujące pierwsze przypadki wypasu w całym regionie Subsaharyjskim i porównał z zapisami pokazującymi rozprzestrzenianie się roślinności oraz wskaźnik zmian ekologicznych w kierunku pustynnym. Według badań, wszystko rozpoczęło się około 8 tyś lat temu, gdy afrykańskie społeczności neolityczne zaczęły eksperymentować z rolnictwem i pasterstwem w pobliżu rzeki Nil. Technika ta stopniowo się w kierunku zachodnim, wraz z rozprzestrzenianiem się społeczności. Prowadzili duże ilości zwierząt i co powodowało usuwanie coraz większej ilości roślin (skąd my to znamy). Ta ogromna zmiana wyjałowiała
  • Mar 15th 2017
    Żyjąca legenda Buzz Aldrin w swoim pierwszym w historii wywiadzie dla Reddita "Ask-Me-Anything" powiedział, że widział dziwny jasny obiekt z okna Apollo 11. "W drodze Apollo 11 na Księżyc, obserwowałem z okna światło, które poruszało się razem z nami." powiedział. "Padało wiele wyjaśnień co to może być, inny statek kosmiczny z innego kraju czy może z innego świata. On oddalił się gdy lądownik oddzielił się od rakiety i lecieliśmy nos w nos z tym statkiem kosmicznym.""My dobrze rozumieliśmy co to było. Kiedy wróciliśmy wyjaśniłem dokładnie co zauważyłem. Czułem, że te informacje zostaną rozesłane po całym świecie, dla szerszej publiczności, ale tak się nie stało. Dopiero wiele lat później, gdy udzielałem wywiadu w telewizji w innym kraju opowiedziałem o swoich spostrzeżeniach. Niestety w Stanach Zjednoczonych niektórzy byli bardzo bardzo źli na mnie, że ujawniłem te informacje. Sugerowali, że to nie byli obcy. Carl Sagan powiedział, że niezwykłe obserwacje wymagają niezwykłych dowodów."Aldrin